Eksplozja UFO w Tapanui, Nowa Zelandia, 1178 r.
(dwujęzycznie, po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Uaktualizowano:
3 listopada 2008


Kliknij "X" lub "No" jeśli sabotażująca plansza rzekomych błędów usiłuje przeszkodzić w oglądnięciu tej strony.



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Główna tej witryny:)

Strona Index


(Polskie tutaj:)

Tapanui

Źródłowa replika tej strony

Nowa Zelandia

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Wehikuły czasu

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Nirwana

Biblia

Wolna wola

Prawda

O mnie (Prof. dr inż. Jan Pająk)

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Owoce tropiku

Uzdrawianie

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Partia totalizmu

Absolwenci 1964

Absolwenci 1970

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

Tekst [5/4] 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

Tekst [1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]:

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]:


(English here:)

Tapanui

Source replica of this page

New Zealand

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Time vehicles

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslips

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

Nirvana

The Bible

Free will

Truth

About me (Prof. Dr Eng. Jan Pajak)

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Tropical fruit

Healing

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

Better humanity

Party of totalizm

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

X text [2e]

Text [2e]: 1, 2, 3

X text [1e]

Text [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]:

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]:


(По русски:)

Бог

Торнадо

Меню 2

Меню 4

Peпликa иcтoчникa этoй cтрaницы

Клавиатура


(Ελληνικά εδώ:)

Θεός

Επιλογές 2

Επιλογές 4

Αντίγραφο πηγής αυτής της σελίδας

Πληκτρολόγιο


(Hier auf Deutsch:)

Freie Energie

Telekinesis

Moralische Gesetze

Totalizm

Über mich

Menu 2

Menu 4


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO adresu, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy internetowe tej witryny, np.:)

milicz.fateback.com

timevehicle.150m.com

storm.prohosting.com

totalizm.nazwa.pl

energy.atspace.org

evidence.ueuo.com

evil.thefreehost.biz

evolution.docspages.com

fruit.sitesled.com

karma.freewebpages.org

memorial.awardspace.info

nirvana.scienceontheweb.net

parasitism.host-ed.net

pigs.freehyperspace.com

rubik.hits.io

tornado.99k.org

wszewilki.greatnow.com




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich moich stron ze wszystkich serwerów. Strony te najpierw zestawione są językami (tj. jako strony po polsku, angielsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, włosku, grecku, oraz rosyjsku.) Dla każdego zaś języka strony zestawione są przedmiotowo. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na pozycję "Menu 4".)


Czy potrafisz sobie wyobrazić katastroficzną eksplozję UFO która miała miejsce koło małego miasteczka Tapanui w Nowej Zelandii zaledwie około 830 lat temu oraz która uśmierciła znaczącą proporcję ówczesnej ludności naszej planety, jednak o istnieniu ktorej niemal nikt zdaje się dziś nie wiedzieć. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że niezliczone dowody materialne na faktyczne zaistnienie tamtej eksplozji ciągle pozostają dobrze widoczne nawet do dzisiaj, jednak nikt nie kwapi się aby je badać. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że owa tajemnicza eksplozja spowodowała stopniowe przemieszczenie się biegunów Ziemi aż o około 7 stopni, jednak nie daje się znaleźć żadnej informacji na ten temat w podręcznikach uniwersyteckich. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że siły inercyjne wywołane raptownym ruchem skorupy Ziemi spowodowanym przez ową eksplozję, wyniknęły, między innymi, w pochyleniu się owej słynnej "Pochyłej Wieży" z Pisa we Włoszech, a także w zdeformowaniu kopuły w Aya Sophia z Istanbułu, jednak żadne broszury turystyczne nawet o tym nie wspominają. (Aya Sophia zbudowana była w 537 roku, tj. w czasach bizantyjskich, przez Cesarza Justyniana - tj. tego który dokonał ocenzurowania Biblii. Oryginalnie zaprojektowana ona była jako Bazylika chrześcijańska. Potem przemianowano ją na meczet, w ostatnich zaś czasach na muzeum. Kilka raczej mało znanych informacji na temat jej historii i nadprzyrodzonych tajemnic związanych z jej budową, zaprezentowane zostało w podpisie pod rysunkiem "Rys. #1c” ze strony internetowej biblia.htm - o autoryzowaniu Biblii przez samego Boga.) Czy potrafisz sobie wyobrazić, że potężne ruchy Ziemi spowodowane przez ową eksplozję wzbudziły fale morskiego tsunami, które tylko w obszarze Schlezwig-Holstain z obecnych Niemiec całkowicie zmiotły z powierzchni Ziemi około pół miliona ludzi, oraz które na stałe zatopiły legendarną wyspę "Veneta" na Bałtyku, jednak nikt nie może się o nich dowiedzieć z podręczników historii. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że zmiany klimatu Ziemi spowodowane tą samą eksplozją Tapanui stopiły most lodowy jaki przed 1178 rokiem spinał Cieśninę Beringa pozwalając Eskimosom na podróżowanie po suchym lodzie pomiędzy Wschodnią Azją oraz Alaską. Jednocześnie te same zmiany klimatyczne zamroziły na twardy lód poprzednio zielone pastwiska Grenlandii, razem z kolonią Wikingów jaka wówczas tam się znajdowała. Ogromnie trudno wszystko to sobie wyobrazić. Jednak wszystko to jest prawdą. Niniejsza strona przytacza ku temu dowody.


Część A: Informacje wprowadzające tej strony:

      


#A1. Legenda Maoryska z Mataura - czyli co zamotywowało mnie do przygotowania tej strony:

       Nie wiem czy czytelnik wierzy w tzw. "los". W moim jednak przypadku wszystko wygląda tak jakbym to właśnie zrządzeniem owego "losu" został popchnięty do dokonywania badań naukowych które później zaowocowały m.in. napisaniem niniejszej strony (a także monografii [5] na której niniejsza strona bazuje). Działania owego "losu" najpierw odczułem w 1982 roku, kiedy jako działacz Solidarności zmuszony zostałem do ucieczki z Polski gdzie zaczęło się wówczas tzw. "polowanie na czarownice" czyli prześladowania działaczy Solidarności. W rezultacie tej ucieczki wylądowałem na przysłowiowym "końcu świata", czyli w najbardziej na południe wysuniętym mieście świata. Miasto to nazywa się Invercargill i leży ono na południowym końcu Nowej Zelandii. Zrządzeniem tegoż "losu" to właśnie w pobliżu owego Invercargill leżą najważniejsze nowozelandzkie miejscowości opisywane na niniejszej stronie, a więc Mataura, Tapanui, Rakiura, itp. Dlatego już w 1983 roku po raz pierwszy usłyszałem relatywnie dobrze znaną w tamtym obszarze, wysoce zastanawiającą legendę maoryską na temat pochodzenia nazwy "Raki-ura" (tj. "Płonące niebo"). Ową nazwą "Raki-ura" Maorysi opisują najbliższą do Invercargill wyspę oceaniczną obecnie zwaną "Wyspą Stewarta" (po angielsku "Stewart Island"). Niedługo potem poznałem nawet jeszcze bardziej wymowną legendę o "Ogniach Tamaatea" wywodzącą się z małego miasteczka zwanego "Mataura". Legendy te utrwalają przebieg tajemniczej katastrofy do której mitologia maoryska referuje pod generalną nazwą "Ogni Tamaatea". (Moje późniejsze badania wyjaśniły ją jako eksplozję pozaziemskiego statku kosmicznego mającą miejsce koło nowozelandzkiej miejscowości Tapanui w dniu 19 czerwca 1178 roku.) Oto treść owej starej legendy Maoryskiej z Wyspy Południowej Nowej Zelandii:
       "W warownej wiosce maoryskiej {obecnie przekształconej w małe miasteczko}, później nazwanej "Mataura", wszystko zaczynało się jak w typowy poranek zimowy ówczesnego roku {1178}. Wioska ta zlokalizowana była głęboko na południu Wyspy Południowej Nowej Zelandii. Położona na szczycie lokalnego wzgórza panowała ona nad okolicą, z góry patrząc na parującą w porannym słońcu sawannę upstrzoną koronami majestatycznych drzew lokalnie nazywanych "totara" jaka rozciągała się od horyzontu po horyzont. Maoryscy wojownicy na straży w wieżyczkach obserwacyjnych słyszeli dochodzące z tej sawanny głośne nawoływania żerujących super-ptaków "moa" oraz odgłosy głuchych stąpań wzbudzane przez te olbrzymy wielkości dzisiejszej żyrafy. Ludzie właśnie ukończyli poranny posiłek i rozglądali się za ocienionym miejscem do odpoczynku aby uniknąć palących promieni słonecznych. Duszne sub-tropikalne powietrze było wciąż chłodne, aczkolwiek jego temperatura szybko rosła. Niespodziewanie, wojownicy na straży dostrzegli ten z lekka nachylony ku południu, prawie pionowy, cygaro-kształtny obiekt o pokarbowanych bokach wyglądających jak róg łowionych przez nich niektórych stworzeń morskich {patrz ilustracja z "Rys. #3"}. Szybował on bezszelestnie po zachodniej stronie nieba, jarząc się intensywnie. Wartownicy zakrzyknęli ostrzeżenie "mata-ura", "mata-ura". W starożytnym języku maoryskim okrzyk ten był odpowiednikiem dla dzisiejszego zawołania "UFO", "UFO". Dla upamiętnienia po wsze czasy tragicznych wydarzen jakie za chwilę miały nastąpić, owa maleńka maoryska miejscowość nazwana później została "Mataura" właśnie od owego okrzyku wartowników. Wszyscy zerwali się aby popatrzeć. Oglądane od spodu cygaro miało kształt poziomo karbowanej kolumny lub rogu o dyskoidalnej podstawie jarzącej się silnym białym światlem jak tarcza Księżyca w pełni {patrz rysunek poniżej}. Cygaro zatrzymało się dokładnie ponad warowną osadą, śledzone z nabożną uwagą przez wszystkich jej mieszkanców zaalarmowanych okrzykami wartowników. Było tak ogromne że jego cień sięgał daleko poza granicami palisady. Po dłuższym nieruchomym zawisie cygaro ruszyło na wschód w kierunku następnej osady, w pobliżu miejsca zlokalizowania jakiej wyrosło później miasteczko nazywane Tapanui. Jego lot śledziły rzesze Maorysów. Osiągnęło ono wzgórze które obecnie nazywane jest "Puke-ruau" {w języku maoryskim "puke-ruau" znaczy "wzgórze-które-wstrząsnęło-światem"}, na czubku jakiego owa następna osada była zlokalizowana. Po chwilowym zawisie nad ową osadą Puke-ruau, od górnego końca cygara probował odłączyć się pojedyńczy statek. Coś jednak nie wyszło z manewrem rozłączania, bo nagle z cygara buchnął oślepiający błysk. Dla znacznej liczby Maorysów błysk ten był ostatnim widzianym obrazem, bowiem jego żar w ułamku sekundy spopielił ich ciała. Ci nieliczni którzy przez przypadek stali osłonięci przed jego niszczącą mocą zaczęli przeżywać istny koniec świata. Ziemia zakołysała się pod uderzeniami około siedmiu serii potężnych eksplozji. Powietrze zgęstniało od żaru prawie uniemożliwiajacego oddychanie. Wszystko dookoła buchnęło płomieniami. Garstka ciągle jeszcze żywych Maorysów z paniką rzuciła się do pobliskiej rzeki, jednakże do wody dotarło już zaledwie kilku z nich. Ci nieliczni którzy przeżyli szerzącą się zagładę z trwogą opowiadali później swoim następcom jeżące włosy opowieści o oceanie płomieni jaki rozciągał się od horyzontu po horyzont i ogarniał wszystko dookoła, o huraganie jaki zdzierał powierzchnię gleby i jak brzytwa zgalał pnie ogromnych drzew totara tuż przy korzeniach, o ognistej grzybiastej chmurze jaka paliła ich skóre, o gorącym pyle rozsadzającym płuca, o rozpalonych do czerwoności kamieniach wielkości budynków jakie z gwizdem nadlatywały gdzieś z nieba, o ogromnych falach wzburzonego oceanu wdzierających się głęboko w ląd, oraz o wielu latach niespotykanego zimna, ulew, powodzi, głodu, chorób, śmierci i rozkładu jakie nadciągneły potem."
       W Nowej Zelandii do obecnych czasów przetrwał niezwykły monument owych przerażających wydarzeń. Jest nim nazwa małego miasteczka "Mataura", która jest starożytnym odpowiednikiem dla dzisiejszego terminu "UFO". Stąd Mataura jest prawdopodobnie jedynym miastem na świecie jakiego nazwa posiada tak dramatyczne pochodzenie, tak niezwykłą historię i tak niekonwencjonalne znaczenie.
       Opowieści podobne do opisanej powyżej do dzisiaj powtarzane są przez potomków byłych wojowników maoryskich z wioski Mataura. Mi opowiedział ją niejaki Mr Allan CHITTOCK (Waikoikoi, 5 R.D. Gore, New Zealand). Są one jedynie niewielkim przykładem ogromnego bogactwa maoryskiej tradycji mówionej dotyczącej tzw. "Nga Ahi o Tamaatea", t.j. legendarnych ogni ogromnego pożaru jakie w nowozelandzkim piśmiennictwie znane są lepiej pod ich angielską nazwą "The Fires of Tamaatea" (t.j. "Ogni Tamaatea"). Do dzisiaj przetrwały one poprzez przekazywanie z ojca na syna przez nowozelandzkich tubylców zwanych Maorysami (po angielsku "Maori"). Głównym bohaterem wszystkich tych legend jest mityczny wódz "Tamaatea", przez niektóre plemiona zwany też "Tamau". Jeśli jego nazwisko rozbić na maoryskie słowa "Ta-ma-Atea", wówczas daje się je tłumaczyć jako "potężny-z-przestrzeni-kosmicznej". Natomiast po jego rozbiciu na słowa "Tama-Atea" oznacza ono "Syn-Kosmosu" lub "Syn-Wszechświata" (t.j. słowo "Tama" oznacza "syn" - córke można opisać słowami "Tama-Hine", zaś słowo "Atea" używane jest w kilku różnych znaczeniach, m.in. obejmujących "kosmos", "wszechświat", "przestrzeń kosmiczna" i "niebo w sensie kosmosu" - z wyłączeniem jednak znaczenia "nieboskłon" dla określenia którego Maorysi użyliby odmiennego słowa "rangi"). Tama-Atea pochodził z gwiazd, przybywał na Ziemię na swoim dyskoidalnym statku kosmicznym zwanym "Mata-ura" lub "Mata-aho" (co dosłownie znaczy "tarcza lub oblicze promienistego światła" i jest maoryskim odpowiednikiem dla dzisiejszego terminu "UFO"), posiadał moce magiczne, łatwo wpadał w gniew, zaś rozgniewany był w stanie spalić całą Ziemię powodziami ognia, pochylić kontynenty, wybić całe gatunki zwierząt (np. ptaka Moa), itp. Informacja przewijająca się jako główny motyw wszystkich tych legend o "Ogniach Tamaatea" podaje, że ogromny wehikuł "synów kosmosu" dowodzony przez Tamaatea eksplodował w dawnych czasach nad Nową Zelandią, rozsiewając pożary, śmierć i zagładę dotykające wszystko co żyło na terenie tego kraju. Eksplozja spowodowała też pochylenie Ziemi i sprowadziła zimny klimat do Nowej Zelandii.


#A2. Jakie są cele tej strony:

       Głównym celem niniejszej strony internetowej oraz materiału dowodowego który zaprezentowałem tutaj czytelnikowi, jest udokumentowanie że jednak istnieje duży, sprawdzalny przez każdego, oraz naukowo niepodważalny materiał dowodowy na faktyczną eksplozję na Ziemi pozaziemskiego statku kosmicznego (UFO), a także że ów materiał dowodowy jest objęty celową chociaż skrytą kampanią zatajania i ukrywania prowadzoną na Ziemi przez jakieś mroczne moce. Dodatkowym zaś celem tej strony jest zwrócenie uwagi czytelnika, że skoro istnieje konkretny i sprawdzalny materiał dowodowy na zaistnienie potężnej eksplozji wehikułu UFO na Ziemi, faktycznie ów materiał dowodowy jest jednocześnie potwierdzeniem, że nasza planeta jest przedmiotem skrytej działaności UFOnautów - tak jak to opisano na stronie internetowej evil_pl.htm - o pochodzeniu zła na Ziemi.


Część B: Moje poszukiwania miejsca eksplozji statku kosmicznego opisywanego przez legendy maoryskie:

      


#B1. Pierwsze cztery lata poszukiwań:

       Pierwsze legendy Maorysów na temat "Ogni Tamaatea" (Fires of Tamaatea) poznałem w 1983 roku, znaczy krótko po tym jak przybyłem z Polski do Nowej Zelandii oraz podjąłem pozycje wykładowcy na Politechnice w owym najbardziej na południe wysuniętym mieście świata zwanym "Invercargill". Natychmiast po usłyszeniu tej legendy rozpocząłem usilne poszukiwania miejsca eksplozji UFO do jakiego owe legendy Maorysów referują. Zajęło mi jednak aż 4 lata zanim znalazłem owo miejsce eksplozji. Niemniej odniosłem sukces w tych poszukiwaniach i w 1987 roku faktycznie znalazłem ogromny krater uformowany przez potężną eksplozję koło Tapanui. Niniejsza strona internetowa opisuje wyniki następnych badań jakie prowadziłem na miejscu owej eksplozji Tapanui od pierwszej chwili kiedy miejsce to odkryłem.


#B2. Odkrycie krateru Tapanui:

       W 1987 roku odkryłem centrum owej legendarnej eksplozji. Okazało się ono być zlokalizowane w ogromnym "kraterze Tapanui". Ten orgomny krater istnieje do dzisiaj koło małego miasteczka nowozelandzkiego nazywającego się Tapanui. Jak wykazały późniejsze badania, powstał on w wyniku napowietrznej eksplozji stosu złożonego z siedmiu (7) wehikułów UFO typu K6. Krater ten ma około 1 kilometr średnicy. Oto jak on wygląda, kiedy oglądany jest ze swojej wschodniej krawędzi:


Rys. #1: Wschodnie obrzeze krateru Tapanui

Rys. #1: Zbliżenie wschodniego obrzeża krateru Tapanui, gdzie cygaro-kształtny stos złożony z 7 wehikułów UFO typu K6 eksplodował w 1178 roku. Powyższa fotografia została pstryknięta z północnego końca krateru Tapanui, znaczy z miejsca jakie leży dokładnie po przeciwstawnej stronie niż miejsce z którego wykonano podobne zdjęcie pokazane na stronie oznaczonej Nowa Zelandia w menu. Zauważ dwie ogromne sosny, z których jedna rośnie nad górną krawędzią krateru, druga zaś w obrębie tego kolosalnego krateru tuż przy jego wewnętrznej krawędzi. Zauważ też dwie niebieskie szopy, w których prywatny właściciel tego krateru trzyma swoje narzędzia rolnicze.
* * *
Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwyczajnie kliknąć na tą fotografię. Ponadto większość tzw. browser'ów które obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.
* * *
       Ogrom, oraz kratero-kształtną konfigurację krateru Tapanui można jeszcze lepiej docenić jeśli ogląda się go z określonej odległości. Na głównej drodze z Gore do Tapanui znajduje się niewielkie wzgórze koło tzw. "McPhil road junction" (tj. "rozwidlenie dróg McPhila"). Ze szczytu owego wzgórza rozciąga się wspaniały widok na krater Tapanui. Oto fotografia jaka ilustruje jak wygląda krater Tapanui oglądany z owego rozgałęzienia dróg:

Rys. #2: Zdalny widok krateru Tapanui

Rys. #2: Widok krateru Tapanui ze znacznej odległości. Odnotuj ogromną sosnę rosnącą przy górnej krawędzi w pobliżu środka krateru. Owa sosna jest także widoczna na poprzedniej fotografii tego krateru. Najróżniejsze informacje o tajemnicach i dziwnych zjawiskach otaczających krater Tapanui omawiane są również na stronie newzealand_pl.htm - o Nowej Zelandii.


#B3. Co badania ujawniły:

       Po tym jak w 1987 roku zdołałem odnaleźć Krater Tapanui, rozpocząłem systematyczne badania owego niezwykłego miejsca. Czyniłem to w moim prywatnym czasie przeznaczonym na odpoczynek. Badania te prowadziłem też na mój własny koszt. (Ciągle nie wstrzymało to moich ówczesnych pracodawców przed wyrzuceniem mnie z pracy za prowadzenie tych badań.) Wkrótce moje badania potwierdziły, że eksplozja Tapanui faktycznie została spowodowana celowym zdetonowaniem cygaro-kształtnego stosu złożonego z siedmiu wehikułów UFO typu K6. Oto jak taki stos wehikułów UFO wyglądał:


Rys. #3a: Stos 7 UFO typu K6

Rys. #3b: Stos 7 UFO typu K6

Rys. #3ab: Wygląd, budowa, podstawowe podzespoły, oraz zasada działania cygaro-kształtnego stosu 7 wehikułów UFO typu K6. (Kliknij na dany rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.) To właśnie taki stos UFO eksplodowany został celowo jakieś 100 metrów nad powierzchnią Ziemi koło małego miasteczka Tapanui w Nowej Zelandii. Wynikiem owej kolosalnej eksplozji UFO było przemieszczenie się biegunów Ziemi o około 7 stopni. Z kolei owo przemieszczenie biegunów spowodowało katastroficzne zmiany na naszej planecie, o jakich niemal nikt dzisiaj nie wie.
       Rys. #3a (lewy): Wygląd zewnętrzny kompleksu latającego sprzężonego z siedmiu dyskoidalnych wehikułów UFO typu K6, zwanego "cygarem posobnym". Kompleks ten powstaje przez osadzenie wklęsłej podstawy każdego statku na wypukłą kopułę górną statku poprzedniego. Wynikowa konfiguracja przypomina stos talerzy w kuchni osadzonych jeden na drugim. Sprzęganie takich konfiguracji UFO zostało omówione na stronach propulsion_pl.htm oraz magnocraft_pl.htm.
       Prawdopodobnie właśnie taki stos siedmiu wehikułów UFO obserwowali Maorysi gdy eksplodował on dnia 19 czerwca 1178 roku koło Tapanui w Nowej Zelandii powodując totalne zniszczenia ponad połowy Wyspy Południowej owego kraju oraz pochylenie skorupy Ziemi. (Po więcej szczegółów patrz opisy w monografii [5/4] - o eksplozji UFO koło Tapanui oraz rysunki O4 i O5 w monografii [1/4] - o zaawansowanych napędach magnetycznych.) Istniejące dane sugerują, że również w Tunguskiej na Syberii eksplodował podobny stos, tyle że złożony z trzech wehikułów typu K6. Wymiary gabarytowe magnokraftów i UFO typu K6 wynoszą: D=35.11, H=5.85 metrów. Po wylądowaniu, n = 20 pędników bocznych tych wehikułów wypala w glebie pierścień o średnicy nominalnej d = D/(sqrt(2)) = 24.82 metrów - patrz równania (F12), (F16) i (F34) z [1/4].
       Warto tu podkreślić, że wypełnione po brzegi energią magnetyczną pędniki poszczególnych statków takiego cygara (zawierające sześcienne kapsuły-dwukomorowe pokazane w części (b) tego rysunku) rozlokowane są w formie przypominającej paraboliczne lustro reflektorowe lub kumulacyjny ładunek wybuchowy. Stąd łańcuchowa eksplozja tych pędników wytworzy ukierunkowaną siłę uderzeniową, podobną do tej od współczesnych kumulacyjnych pocisków przeciwpancernych. Ponieważ statek taki zawsze musi latać zorientowany swą osią centralną równolegle do lokalnego przebiegu linii sił ziemskiego pola magnetycznego, jego eksplozja utworzy więc bardzo charakterystyczny "motylkowaty" rozkład zniszczenia, występujący zarówno w eksplozji Tapanui jak i w eksplozji tunguskiej (pokazany na rysunku O5 z [1/4]).
       Rys. #3b (prawy): Wykrój przeprowadzony przez "cygaro" złożone z siedmiu wehikułów UFO typu K6 mający na celu ukazanie wzajemnego osadzenia kolejnych wehikułów UFO jeden na drugim, oraz kooperację magnetyczną ich pędników. Widoczne są: sześcienne kapsuły dwukomorowe zawarte we wnętrzu kulistych pędników każdego statku, oraz lica przekroju pionowego pierścieniowatych kabin załogi. Ścianki wykonane z materiału nieprzenikalnego dla pola magnetycznego (tj. z materiału "magnetorefleksyjnego") obwiedzione zostały przerywaną linią. Oznaczenia: N, S - zorientowanie północnego N i południowego S bieguna magnetycznego poszczególnych pędników, GS - grubość kołnierza uzupełniającego, która jest równa wolnej przestrzeni istniejącej pomiędzy poszczególnymi kołnierzami bocznymi tego kompleksu (dzięki owej równości kołnierza GS i przestrzeni GS, szereg cygaro kształtnych kompleksów latających może zostać następnie sprzęgniętych kołnierzami bocznymi w większe konfiguracje latające zwane "latającymi systemami" - patrz rysunki F12 i F17 w [1/4]). Zasada za pośrednictwem której takie wehikuły latają została zilustrowana oraz omówiona na odrębnych stronach internetowych magnocraft_pl.htm - o budowie i działaniu magnokraftów oraz propulsion_pl.htm - o napędzie magnetycznym statków kosmicznych.


#B4. Wyłącznie sensacyjne, zamiast naukowego, przyjęcie wyników badań:

       Zainteresowanie miejscem eksplozji Tapanui okazało się mieć głównie charakter sensacyjny. Ludzie byli zainteresowani w owym miejscu tylko ponieważ pozaziemski statek kosmiczny tam eksplodował, a także tylko ponieważ istniał materiał dowodowy jaki to potwierdzał w sposób sprawdzalny dla każdego - np. szczątki owego statku UFO. Natomiast znaczenie naukowe tego miejsca eksplozji UFO zostało całkowicie zignorowane. Właściwie to oprócz mnie (tj. Dr Jan Pajak) praktycznie żaden inny naukowiec nigdy nie dołączył się do badań tej fascynującej pozostałości po potężnej katastrofie jaka dotknęła całą naszą planetę. Jest to wielka szkoda, ponieważ miejsce eksplozji Tapanui jest nawet bardziej bogate w materiał dowodowy i bardziej spektakularne niż miejsce eksplozji Tunguskiej na Syberii z 1908 roku.


#B5. Zaprzeczające twierdzenia i działania innych naukowców oraz negatywne następstwa braku konstruktywnego potraktowania eksplozji Tapanui:

       Na przekór że istnieje całe zatrzęsienie dowodów materialnych, jakie jednoznacznie potwierdzają zaistnienie eksplozji Tapanui, wyniki moich badań spotkały się z raczej złowrogim przyjęciem. Nadeszły dla mnie ciężkie czasy kiedy starałem się przekonać swoich kolegów innych naukowców z Uniwersytetu w którym wówczas wyykładałem, że fakty potwierdzają meryt twierdzeń z legend maoryskich. Najróżniejsze trudności jakie wówczas mnie nękały, jak również dalsze losy moich badań nad tym miejscem eksplozji UFO, opisane są w podrozdziale A4 z tomu 1 monografii [1/4] dostępnej za pośrednictwem niniejszej strony internetowej. W tym miejscu wystarczy jedynie wzmiankować, że właśnie z powodu owego dokonywania badań miejsca eksplozji UFO koło Tapanui, w 1990 roku faktycznie straciłem pracę wykładowcy uniwersyteckiego w Nowej Zelandii. Z kolei owa utrata poważnie i negatywnie wpłynęło na moje dalsze losy życiowe - patrz strona o mnie (Dr inż Jan Pająk), jako że zmusiła mnie do szukania chleba poza granicami Nowej Zelandii.
       Niekonstruktywne i nierzeczowe potraktowanie eksplozji Tapanui przez rodzimych naukowców Nowej Zelandii jest źródłem nieporządanych następstw nie tylko dla mnie. Poszkodowani takim potraktowaniem są bowiem praktycznie wszyscy ludzie którzy w przypadku rzeczowego podojścia do badań tej eksplozji mogliby odnieść najróżniejsze korzyści z wyników tych badań. Przykładowo, moje publikacje na temat tej eksplozji NIE są czytane, bowiem miejscowi luminarze prześcigują się w zaprzeczaniu ich merytowi. Z powodu zaś nieczytania tych publikacji tracę nie tylko ja, ani nie tylko potencjalni ich wydawcy, ale także każda osoba której wiedza i światopoglad uległyby poszerzeniu w wyniku ich przeczytania. W okolice krateru Tapanui nie zagląda niemal żaden turysta - pozostają więc one nadal (jak je kiedyś opisywał program lokalnej telewizji) "omiataną wiatrami dziczą". Tymczasem promocja wyników badań eksplozji Tapanui byłaby w stanie ściągać tam tysiące turystów i badaczy z całego świata. W rezultacie region ten mógł doświadczyć ekonomicznego ożywienia. Nikt nie stara się naprawiać niezdrowych następstw eksplozji Tapanui, ani zachowywać jej dowodów dla przyszłych pokoleń. Z kolei nauka ziemska odcięta została od ogromnie ciekawego przypadku następstw potężnej eksplozji, który mógłby być badany powiększając tym wiedzę ludzkości.
       Więcej informacji na temat owego blokowania, wyciszania i zaprzeczania prawdzie i ich następstw zaprezentowane zostało w punkcie #G5 strony internetowej newzealand_pl.htm - o tajemnicach i ciekawostkach Nowej Zelandii.


#B6. W jaki sposób "kalkowa kopia" eksplozji Tapanui w Nowej Zelandii, czyli tzw. impakt z Kofels w Austrii, wskazuje jak wszyscy moglibyśmy skorzystać na rzeczowym potraktowaniu nowozelandzkiej katastrofy:

       Kiedy ja dokonywałem badań eksplozji Tapanui, faktycznie NIE istniał jeszcze pozytywny przykład jak tego typu badania powinny być potraktowane przez innych naukowców i przez publikatory. Przypadek taki pojawił się dopiero w 2008 roku. Był nim tzw. impakt z Kofels w Austrii. Impakt ten faktycznie reprezentuje "kalkową kopię" moich własnych badań eksplozji Tapanui.
       Mianowicie dwoje naukowców, tj. Dr Mark Hempsell i Alan Bond, wystartowali z treści dawnych mitów greckich, poczym znaleźli ogromny krater w Austrii oficjalnie uznawany za "lanslide", który w świetle ich badań okazał się miejscem eksplozji jakiegoś pozaziemskiego obiektu. Po rozszyfrowaniu starej sumeryjskiej tabliczki glinianej opisującej to zdarzenie, uzyskali oni dane ilościowe na temat owej eksplozji. Między innymi ustalili, że eksplozja miała miejsce tuż przed świtem w dniu 29 czerwca 3123 BC, oraz że jej wynikiem było np. zniszczenie bibilijnej Sodomy. Swoje wyniki opisali w książce o tytule "A Sumerian Observation of the Kofels' Impact Event", która stała się bestsellerem.
       Pozytywny i konstruktywny sposób na jaki przyjęte zostały tamte badania impaktu z Kofels spowodowały, że wszyscy związani z tym przypadkiem ludzie odnieśli z tego najróżniejsze korzyści. Przykładowo, z uwagi na entuzjastyczną i właściwą promocję impaktu z Kofels, jego autorzy znaleźli międzynarodowe uznanie, wydawcy publikacji na temat tego impaktu mają doskonały business i darmową promocję, mieszkańcy okolic Kofels uzyskali napływ turystów którzy dodatkowo poprawiają ekonomię owych okolic, wierzący otrzymali jeszcze jeden dowód naukowy na poprawność stwierdzeń Biblii na temat Sodomy, zaś nauka ziemska otrzymała ważny przypadek do badań. Możnaby sobie tylko pożyczyć aby eksplozja Tapanui w Nowej Zelandii potraktowana była w podobnie konstruktywny sposób. Jako ciekawostkę wartu tutaj też dodać, że z jakichś powodów w Nowej Zelandii informacje na temat impaktu w Kofels upowszechnione zostały tak aby wygladały na żart prima-aprilisowy. Przykładowo opublikowane zostały w żartobliwym tonie w artykule o tytule "Asteroid recorded on tablet" (tj. "Opisy asteroidu na tabliczce"), z prima-aprilisowego wydania nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie z wtorku (Tuesday), April 1, 2008, strona B2.
       Więcej informacji na temat impaktu z Kofels w Austrii oraz jego następstw zaprezentowane zostało w punkcie #G5 strony internetowej newzealand_pl.htm - o tajemnicach i ciekawostkach Nowej Zelandii.


Część C: Jakie rodzaje materiału dowodowego udało się zidentyfikować wokoło krateru Tapanui i na co ów materiał dowodowy wskazuje:

      


#C1. Kompleksowość materiału dowodowego:

       Eksplozja UFO koło Tapnui stanowiła raczej bardzo złożone zjawisko, jakie łączy w sobie kilka odrębnych składników. Z tego powodu wygodniej jest udowodnić oddzielnie każdy ze składników tej złożonej eksplozji. Ponadto materiał dowodowy na zaistnienie owej eksplozji daje się podzielić aż na kilka odrębnych kategorii, jakie odpowiadają owym odrębnym składnikom eksplozji. Najważniejsze z tych kategorii materiału dowodowego obejmują:
       #1. Materiał dowodowy na fakt, że w roku 1178 faktycznie zaistniała jakaś potężna eksplozja koło Tapanui w Nowej Zelandii. Wszakże, jak dotychczas, naukowcy ortodoksyjni oskarżają nowozelandzkich Maorysów za niemal wszelkie konsekwencje jakie eksplozja Tapanui ściągnęła na Nową Zelandię (np. za spalenie nowozelandzkich lasów, za wybicie super-ptaka moa oraz wielu innych miejscowych stworzeń, itp.). Z kolei krater Tapanui uformowany w wyniku owej eksplozji owi ortodoksyjni naukowcy starają się wyjaśnić jako ogromne naturalne "obsuwisko ziemi".
       #2. Materiał dowodowy na fakt, że eksplozja Tapanui spowodowała przemieszczenie się biegunów Ziemi o około 7 stopni. Dla przykładu, naukowcy ortodoksyjni starają się wytłumaczyć wszelkie zmiany klimatyczne na Ziemi jakie wyniknęły z przesunięcia biegunów spowodowanego ową eksplozją jako całkiem naturalne "okresowe zmiany klimatu na Ziemi".
       #3. Materiał dowodowy na fakt że owa eksplozja została spowodowana przez stos 7 wehikułów UFO typu K6, jakie eksplodowały około 100 metrów ponad powierzchnią gruntu. Dla przykładu, ci z grona ortodoksyjnych naukowców którzy byliby gotowi zaakceptować fakt, że eksplozja Tapanui z 1178 roku faktycznie zaistniała, jednocześnie starają się sugerować, że spowodowana ona była albo przez meteoryt albo przez kometę uderzające o Ziemię.
       #4. Materiał dowodowy na fakt, że wehikuły UFO jakie eksplodowały koło Tapanui były tzw. "wehikułami czasu" które są w stanie powodować zmiany w naturalnym upływie czasu (po więcej danych na temat "wehikułów czasu" patrz strone internetowa timevehicle_pl.htm).
       #5. Materiał dowodowy że eksplozja Tapanui spowodowana była celowo przez pasożytniczych UFOnautów w celu cofnięcia rozwoju ludzkości do tylu (po więcej danych o pasożytniczych UFOnautach patrz strona internetowa evil_pl.htm).
       Zaprezentujmy więc teraz w skrócie dwa najbardziej istotne kategorie materiału dowodowego z powyższego wykazu. Proszę jednak odnotować, że szczegółowa prezentacja całego owego materiału dowodowego zawarta jest w monografiach naukowych [5/4], [5/3], oraz [1/4] dostępnych za pośrednictwem tej strony.


#C2. Gdzie jest dostępny ów materiał dowodowy tak ignorowany przez dzisiejszą oficjalną naukę:

       Najbardziej niezwykłym aspektem eksplozji UFO koło Tapanui jest, że ziemska nauka ortodoksyjna ignoruje istnienie tej eksplozji, na przekór że dostępne jest zatrzęsienie dowodów materialnych jakie potwierdzają jej faktyczność. Wszakże ja napisałem całą obszerną monografię naukową z serii [5] - o eksplozji UFO koło Tapanui, która nie zawiera niczego innego jak tylko opisy najróżniejszych materiałów dowodowych potwierdzających że ejksplozja ta faktycznie miała miejsce. Najnowsza i najbardziej systematyczna prezentacja tych materiałów zawarta jest w dwóch ostatnich moich monografiach naukowych o eksplozji Tapanui, mianowicie w polskojęzycznej monografii [5/4], oraz w angielskojęzycznej monografii [5/3]. Obie one są dostępne nieodpłatnie za pośrednictwem menu z lewego marginesu niniejszej strony internetowej. Każdy może załadować sobie za darmo owe monografie do swojego komputera, oraz potem czytać je spokojnie w wolnym czasie. Ponadto podsumowanie owego materiału dowodowego zawarte jest także w podrozdziale O5.2 z tomu 12 jeszcze jednej mojej monografii naukowej oznaczonej [1/4] - o zaawansowanych napędach magnetycznych. Ona także może zostać załadowana i czytana bez żadnej odpłatności za pośrednictem niniejszej strony.


Część D: Materiał dowodowy który dokumentuje że jakiś rodzaj potężnej eksplozji faktycznie nastąpił koło Tapanui:

      


#D1. Obszerność materiału dowodowego na faktyczne zaistnienie eksplozji Tapanui:

       Dostępne jest całe zatrzęsienie dowodów materialnych na fakt, że rzeczywiście w 1178 roku miała miejsce potężna eksplozja koło małego miasteczka nowozelandzkiego o nazwie Tapanui. Wymieńmy tutaj najważniejsze rodzaje owego materiału dowodowego:
       #1. Istnienie ogromnego krateru, jaki można sobie oglądnąć na zdjęciach zaprezentowanych na niniejszej stronie. Kratery o takich wymiarach wcale nie pojawiają się z niczego, a coś musiało je uformować. Naukowcy ortodoksyjni twierdzą, że ów krater Tapanui to po prostu ogromne obsuwisko ziemi. Jednak twierdzenia tych ortodoksyjnych naukowców zupełnie nie pokrywają się z materiałem dowodowym który badałem w latach 1987 i 1988, bowiem ciągle istniał on wówczas w owym miejscu. W obliczu faktycznej topografii krateru Tapanui, twierdzenia tych ortodoksyjnych naukowców są wręcz niedorzeczne, jeśli nie dziecinne. Co ciekawsze, upowszechniane są one przez naukowców, którzy faktycznie nigdy krateru tego nie widzieli, dokładnie też nawet nie wiedzą gdzie on się znajduje.
       #2. Istnienie starożytnych pni drzewnych, jakie wylożone są koło krateru Tapanui w dosyć wymowny koncentryczny sposób. Oryginalnie owe pnie drzewne były tak zorientowane, że ich osie wycelowane były w krater Tapanui. Stąd wskazują one że zostały zmiecione z powierzchni ziemi przez podmuch potężnej eksplozji. (Ich oryginalne zorientowanie daje się wyznaczyć we wszystkich tych miejscach, gdzie zostały one przysypane ziemią, np. w miejscach gdzie wystają one z brzegów rzek, gdzie zatopione one zostały w wodzie lub bagnie, lub gdzie przypadkowo zostają one odkopane. Datowanie węglem radioaktywnym owych powywracanych pni drzewnych wskazuje że wszystkie one umarły około 1178 AD.
       #3. Naoczni widzowie. Błyski eksplozji Tapanui były aż tak potężne, że ich odbicia od Księżyca widziane były przez zakonników z odległej Anglii, one zaś same widziane były przez samego Dżyngis Hana z Mongolii - który notabene wziął je za znak od samego Boga nakazujący mu zapanowanie nad światem. Stąd obecnie istnieją zapiski historyczne jakie potwierdzają, że owa eksplozja faktycznie miała miejsce, a nawet podające dokłądną datę kiedy ona nastąpiła – tj. 19 czerwca 1178 roku.
       #4. Mitologia maoryska. Maorysi którzy zamieszkiwali Nową Zelandię w chwili kiedy owa eksplozja miała miejsce, przechowali jej opisy w swoich mitach. Dlatego dzisiaj owa eksplozja jest relatywnie dobrze opisywana niezliczonymi legendami Maorysów na temat tzw. "Ogni Tamaatea" ("Fires of Tamaatea").
       #5. Pozostałości materialne. Do dzisiaj istnieją liczne pozostałości materialne po owej eksplozji, jakie daje się znaleźć w pobliżu krateru Tapanui. Obejmują one m.in.: potopione odłamki statku kosmicznego, opad na ziemię samorodków złota (ogromne ilości złota zostały zesyntezowane podczas tej potężnej eksplozji, stąd po jej zajściu cienka warstewka "złotego runa" (tj. złotego pyłu) dosłownie pokrywała całą powierzchnię ziemi w pobliżu Tapanui), niezwykłe kamienie ceramiczne stopione gorącem owej eksplozji - lokalnie owe kamienie nazywane są "porcelanowymi kamieniami" (po angielsku "china stones"), oraz wiele więcej pozostałości.
***
       W uzupełnieniu do powyższego podsumowania materiału dowodowego na faktyczne zaistnienie eksplozji Tapanui, omówię teraz nieco szerzej kilka niektórych co ciekawszych przykładów owego materiału. Na dokładne omówienie jego całości, niestety brak miejsca na niniejszej, krótkiej stronie internetowej. Jednak ci z czytelników których ten materiał zainteresuje znajdą pełną jego prezentację we w/w darmowej monografii [5] - o eksplozji UFO koło Tapanui, dostępnej gratisowo m.in. za pośrednictwem niniejszej strony.


#D2. Drzewa majestatycznych "totara" koncentrycznie powalone podmuchem eksplozji i leżące tak że ich osie wskazują na krater Tapanui:

       Pozostałości powalonych i powypalanych drzew porozrzucanych w zasięgu eksplozji Tapanui cechują się dosyć niezwykłym dośrodkowym porządkiem w swoim ukierunkowaniu. Pnie tych drzew leżą równolegle do siebie, ich osie zawsze ustawione są wzdłuż linii prostych przecinających się na kraterze, zaś strona korzenna zawsze zwrócona jest ku kraterowi Tapanui - patrz rysunek C9 z [5/4]. Przykład identycznie powywracanych drzew zastany na miejscu eksplozji tunguskiej sugeruje, że także przyczyna dla koncentrycznego porządku w ułożeniu nowozelandzkich resztek lasów musi być podobna, t.j. wyłożenie przez podmuch potężnej eksplozji zaistniałej w punkcie zerowym wskazywanym przez przedłużenie osi tych pni.
       Szczegółem który dodatkowo potwierdza możliwość pochodzenia pni drzew zalegających ziemię w okolicach Tapanui od potężnej eksplozji, jest fakt że powierzchnia bliskich kraterowi pni nafaszerowana była ziarenkami piasku. Jak bowiem stwierdzają opowiadania miejscowych pionierów osiedleńczych, podczas usuwania tych pni w celu przygotowania pastwisk dla hodowli bydła, stalowe piły wymagały częstego ostrzenia ponieważ tępione były ziarenkami piasku powbijanymi w powierzchnię kłód.
       W tym miejscu warto zwrócić uwagę czytelnika, że liczba tych kłód drewna majestatycznych "totara" znika z powierzchni Nowej Zelandii w alarmującym tempie. Ich szlachetne, czerwone, ciągle wytrzymałe i niezwykle malownicze drewno używane jest bowiem do wielu najróżnorodniejszych celów. W przypadku utrzymania się tego zastraszającego tempa ich znikania, do wglądu naszych potomków już wkrótce może nic nie pozostać z tego niezwykle wymownego dowodu materialnego zaistniałej kiedyś eksplozji Tapanui.
       Oto jeden z takich pni drzewnych, wystający z piaszczystego brzegu pobliskiej rzeczółki nazywającej się "Black Gully Creek":

Rys. #4: Drzewo zmiecione eksplozją Tapanaui

Rys. #4: Ja (Dr Jan Pająk) oparty o pień ogromnego drzewa "totara" jakie zmiecione zostało podmuchem eksplozji Tapanui. Fotografia wykonana w 1988 roku. Owo drzewo oryginalnie pogrzebane było pod ziemią. Jednak woda strumienia nazywanego "Black Gully Creek" częściowo wymyła je z piaszczystego brzegu, ujawniając kierunek w jakim było ono skierowane (jej pień wskazuje dokładnie w kierunku centrum eksplozji, tj. w kierunku Krateru Tapanui). W czasach kiedy w latach 1987 i 1988 intensywnie badałem eksplozję Tapanui, cały szereg takich częściowo pogrzebanych w ziemię drzew szlachetnego totara wystawało z piaszczystych brzegów rzeczółki "Black Gully Creek". Odnotuj z opisów na tej stronie, że wiek tego drzewa jest taki, iż faktycznie drewno w jego centrum pamiętało czasy kiedy Jezus chodził po Ziemi. W kilka lat po wykonaniu powyższej fotografii, wszystkie drzewa szlachetnej totara zostały powydobywane z piaszczystego brzegu "Black Gully Creek" i zużyte do wytaczania z ich drewna najróżniejszych przedmiotów użytkowych. Obecnie więc powyższe drzewo już nie istnieje.


#D3. Tzw. "kamienie ceramiczne" - czyli bryły ziemi wyrzucone w powietrze siłą eksplozji Tapanui, stopione gorącem owej eksplozji, oraz ukształtowane aerodynamicznie lotem w rozżażonym powietrzu:

       Wyobraźmy sobie eksplozję wehikułu UFO lecącego na niskiej wysokości tuż ponad powierzchnią lasu. Jego pędniki wypełnione po brzegi energią magnetyczną i rozlokowane na kształt czaszy reflektora, nagle uwalniają potężną falę uderzeniową o sile kilku milionów ton TNT skierowaną wzdłuż linii sił ziemskiego pola magnetycznego. Fala ta jak współczesny pocisk kumulacyjny wbija się w ziemię wyrywając w niej ogromny krater. Odłamy gleby poprzednio zalegającej ten krater, wymieszanej z fragmentami rosnących na niej drzew wyrzucone zostają w powietrze i rozbryźnięte na ogromne odległości od miejsca ich oryginalnego zalegania. Podczas lotu w powietrzu ze wszystkich stron oblewa je żar i ciśnienie eksplozji. Otoczone rozżarzonym powietrzem o ogromnym ciśnieniu bryły te w przeciągu sekund zamieniają się w kamienie których powierzchnia topnieje od gorąca. Pęd rozpalonego powietrza zaczyna modelować je w piękne aerodynamiczne kształty. Po opadnięciu i ostygnięciu wyglądają więc jak piękne naturalne rzeźby, o fantazyjnych kształtach i żywych kolorach. Z uwagi na ich fizykalne własności przypominające bryły porcelany, w Nowej Zelandii dosłownie nazywane są one "porcelanowymi kamieniami" (po angielsku "china stones"). We wszystkich swoich polskojęzycznych publikacjach dotyczących legendarnej eksplozji UFO koło Tapanui autor nazywa je "kamieniami ceramicznymi".
       Najistotniejszym znaczeniem kamieni ceramicznych jest, że dostarczają one rozstrzygającego materiału dowodowego jaki potwierdza faktyczne wystąpienia eksplozji koło Tapanui. Tym rozstrzygającym materiałem jest miękka masa organiczna (liście, drzewo) zawarta we wnętrzu niektórych kamieni ceramicznych.
       Oto jak owe kamienie ceramiczne wyglądaja:


Rys. #5: Kamien ceramiczy z Roxburgh

Rys. #5: "Kamień ceramiczny" z miejscowości Roxburgh. Jest on wystawiony przed ratuszem tego byłego miasteczka poszukiwaczy złota. Powstał on z bryły gleby stopionej gorącem eksplozji Tapanui. Aby dolecieć do Roxburgh musiał on przelecieć ponad 50 km w powietrzu rozpalonym gorącem potężnej eksplozji. To wyjaśnia jego aerodynamiczne kształty. Odnotuj płytkę pamiątkową wcementowaną tuż pod nim. Płytka ta opisuje fakt, że na powierzchni tego kamienia znaleziona została cała kieszeń samorodków złota oraz złotego piasku. Właśnie z powodu owego złota jakie leżało na powierzchni tego kamienia, stał on się później sławnym symbolem Roxburgh. Oczywiście, niemal nikt z oglądających ów kamień nie zastanawia się skąd wzięło się owo złoto posiane na górną powierzchnię tego kamienia. Wszakże aby tam się znaleźć złoto to musiało "spaść z powietrza". Podobnie też "spaść z powietrza" musiało owo nowozelandzkie "złote runo", czyli depozyty złotego proszku którymi kiedyś pokryta była powierzchnia ziemi w całym zasięgu po-ekslozyjnych opadów eksplozji Tapanui. Aby zaś taki złoty proszek mógł spadać z powietrza, złoto musiało zostać zesyntezowane w powietrzu ekstremalnymi warunkami jakiejś potężnej eksplozji podobnej do eksplozji termonuklearnej, czyli właśnie eksplozji Tapanui. Po opadnięciu na ziemię złoto to potem stało się powodem "gorączki złota" która ogarnęła Nową Zelandię w końcowej części XIX wieku i w początkach XX wieku.
       Podobne "kamienie ceramiczne" zostały rozsiane promieniście z krateru Tapanui. Wszystkie one są po prostu dużymi bryłami gliny i gleby wyrzuconymi w powietrze siłą eksplozji, stopionymi i aerodynamicznie ukształtowanymi podczas lotu w gorącym powietrzu, oraz zestalonymi po opadnięciu na ziemię. Największe z owych kamieni zdają się być wyrzucone wzdłuż wschodniego obrzeża poeksplozyjnych opadów (zachodnie obrzeże ma tendencję do zawierania głównie drobniutkiego "trinitite" - patrz punkt #E2 poniżej), prawdopodobnie z powodu konfiguracji gliny i piasku w owym kraterze. Niektóre "kamienie ceramiczne" wyrzucone z krateru Tapanui doleciały aż tak daleko jak miasto Hokitika, położona około 400 kilometrów od krateru. Kamienie ceramiczne wykazują własności podobne do własności dużych brył poercelany.


Część E: Materiał dowodowy który dokumentuje że to wehikuły UFO eksplodowały koło Tapanui:

      


#E1. Podsumowanie dowodów że to wehikuły UFO eksplodowały koło Tapanui:

       Ci naukowcy ortodoksyjni, którzy pod naporem faktów byliby skłonni zaakceptować, że faktycznie miała miejsce owa potężna eksplozja koło Tapanui z 1178 roku, ciągle są ogromnie oporni w choćby rozpatrzeniu możliwości, że to wehikuły UFO tam eksplodowały. Najczęściej powtarzane przez nich stwierdzenie sugeruje że "najprawdopodobniej był to meteoryt albo kometa" jaki tam eksplodował. Oczywiście, podczas wypowiadania takich stwierdzeń nie posiadają oni żadnych dowodów na potwierdzenie swoich spekulacji. Twierdzenie o meteorycie lub komecie wypowiadają tylko aby uniknąć przyznania, że faktycznie mogło to być UFO jakie eksplodowało koło Tapanui. Jednak jeśli ktoś pozbędzie się uprzedzeń jakie ludzie dali sobie wmanipulować w sprawach UFO (i to na przekór że opracowany już został formalny dowód naukowy na istnienie UFO, a także na przekór że zgromadzona już została ogromna liczba autentycznych fotografii UFO), wówczas się okazuje że istnieje całe zatrzęsienie dowodów materialnych bardzo jednoznacznie wskazujących że to były właśnie wehikuły UFO które eksplodowały koło Tapanui. Oto niektóre przykłady z owego bogatego materiału dowodowego:
       #1. Naoczni widzowie. Cygaro-kształtny stos wehikułów UFO który eksplodował koło Tapanui był widziany przez Maorysów. Tuż przed eksplozją załoga owego wehikułu rozmawiała nawet z Maorysami z osady obronnej zwanej "Raki Ura" (położonej na obecnej "Stewart Island"). Stąd opisy owego wehikułu UFO faktycznie przetrwały do dzisiejszych czasów w mitologii maoryskiej.
       #2. Konfiguracja krateru Tapanui wykazuje obecność wszelkich cech krateru powstałego w wyniku potężnej eksplozji napowietrznej. Krater ten ma unikalny ksztalt. Jest on identyczny do kształtu obszaru powalonych drzew z eksplozji Tunguski na Syberii, gdzie podobna napowietrzna eksplozja miała miejsce w 1908 roku (patrz rysunek C6 w monografii [5/4], oraz rysunek O5 z monografii [1/4]). Stąd geometria i atrybuty krateru Tapanui dowodzą jednoznacznie, że to UFO eksplodowało w owym miejscu.
       #3. Skażenie otoczenia krateru Tapanui polem telekinetycznym oraz zakłoceniami czasu. Tylko wehikuły UFO są w stanie zaindukować aż tak potężne skażenie obszaru Tapanui polem telekinetycznym, jakie obserwujemy tam w chwili obecnej. Także jedynie wehikuły czasu są w stanie zaindukować zakłócenia czasoprzestrzeni jakie obserwowane są w okolicach krateru Tapanui - po więcej szczegółów patrz monografie [5/4] oraz [5/3].
       #4. Odłamki UFO. Kiedy pierwsi biali osadnicy przybyli do obecnych okolic Tapanui, najróżniejsze stopione szczątki wehikułów UFO poniewieraly się po polach. Niektóre z owych szczątków zostały pozbierane i obecnie albo gromadzą kurz w szufladach prywatnych kolekcjonerów, albo też zalegają piwnice lokalnych muzeów. Dla przykładu pomiędzy 1983 oraz 1988 rokiem, lokalne muzeum w pobliskim Invercargill wystawiało do oglądania stopiony fragment wehikułu UFO jaki wyglądał jak w połowie stopiona skrzynka biegów z dzisiejszego samochodu. Ów stopiony kawałek UFO znaleziony został koło Waikaka, znaczy bardzo blisko do krateru Tapanui.
       Ja sam badałem kiedyś stopiony odłamek wehikułu UFO jaki znaleziony został niedaleko krateru Tapanui. Szokująco odłamek ten zawiera ziarna namagnesowanego żelaza oraz ziarenka czystego aluminium (jak wiemy, aluminium nie występuje w czystej postaci w naturze; także Maorysi nie wiedzieli jak produkować metale). Jak ów odłamek wehikułu UFO wygląda pokazuje to zdjęcie przytoczone poniżej.
       #5. Istnienie nieznanych dzisiejszej nauce materiałów w zasięgu eksplozji Tapanui - np. rodzaju "namagnetyzowanego złota". Najdziwniejszy materiał dowodowy że to UFO eksplodowało koło Tapanui, to nieznane na Ziemi materiały, jakich własności dzisiejsza nauka ortodoksyjna nie jest w stanie wyjaśnić. Dla przykładu, kiedy w latach 1988 do 1990 wykładałem na Uniwersytecie Otago, ów uniwersytet posiadał własne miniaturowe muzeum ciekawostek geologicznych. Pośród wielu interesujących przedmiotów jakie owo muzeum posiadało, znajdował się również kawałek "namagnesowanego złota" - patrz jego zdjęcie poniżej. Kawałek ten wyglądał jak duży samorodek złota, dawał się odczuć jak duży samorodek złota, tyle tylko że był silnie namagnesowany. Znaleziony on został na zboczach góry Remarkables, znaczy na głównej osi rozrzutu odłamków z eksplozji Tapanui. Niemal więc z całą pewnością był on częścią z wehikułu UFO jaki eksplodował koło Tapanui. Zgodnie z dzisiejszą nauką złoto nie daje się namagnesować - jakiż więc nieznany na Ziemi materiał to był? Naukowcy z Uniwersytetu Otago nie byli w stanie ustalić czym ów odłamek był.
* * *
       W uzupełnieniu do powyższego podsumowania materiału dowodowego że to wehikuły UFO eksplodowały koło Tapanui, omówię teraz nieco szerzej kilka niektórych co ciekawszych przykładów owego materiału. Na dokładne omówienie jego całości, niestety brak miejsca na niniejszej, krótkiej stronie internetowej. Jednak ci z czytelników których ten materiał zainteresuje znajdą pełną jego prezentację we w/w darmowej monografii [5] - o eksplozji UFO koło Tapanui, dostępnej gratisowo m.in. za pośrednictwem niniejszej strony.


#E2. Odłamki wehikułu UFO który eksplodował koło Tapanui:

       W okolicach krateru Tapanui znajdowane są niezwykłe, namagnesowane odłamki metaliczne. Przykłady niektórych z nich pokazano na zdjęciach poniżej. Wyglądają one jak metaliczne fragmenty konstrukcji lub wyposażenia statku kosmicznego, wyrwane z większej całości przez siłę eksplozji i zaokraglone na krawędziach przez żar wybuchu. Ich wielkość waha się od średniej monety do samochodowej skrzynki biegów.
       Najpowszechniej występujący koło Tapanui jest odłamek namagnesowanego żelaza, jeden z typowych przykładów którego znajdujący się w zbiorach prywatnych autora pokazano na rysunku C14. Wziąwszy pod uwagę jego wytopioną powierzchnię, aerodynamiczny kształt, sprasowaną strukturę, namagnesowanie oraz niezwykły skład, można wnioskować, że najprawdopodobniej reprezentuje on fragment UFO. Faktycznie wygląda on jak nadtopiony fragment jakiegoś urządzenia (np. sprasowanej i nadtopionej głowicy frezarskiej z czarnymi fragmentami ceramicznymi), wyrwany z większej całości przez siłę eksplozji, zaokrąglony na krawędziach przez żar wybuchu, nafaszerowany ziarenkami zeszklonego piasku, oraz namagnesowany "magnetycznym błyskiem" eksplodujących pędników statku.
       Analiza spektrometryczna owego czerwonawego odłamka jaki posiadam i jaki pokazuję na zdjęciu poniżej wykazała następujący jego skład: 60% krzem, 30% żelazo, 10% aluminium. W tym miejscu warto podkreślić, że w czystej formie aluminium nie występuje w naturze. Faktycznie aluminium jest pierwiastkiem możliwym do otrzymania dopiero przez technologię co najmniej tak zaawansowaną jak nasza i na Ziemi nie zostało ono odkryte aż do 1803 roku. Jednakże w czystej formie wyprodukowano je dopiero w 1854 roku, zaś do powszechnego użytku naprawdę weszło ono dopiero po Drugiej Wojnie Światowej. Obecnie proces pozyskiwania aluminium z boksytu jest bardzo skomplikowany i obejmuje użycie pieca rewerberowskiego (Reverbier Oven), komory refrakcyjnej z regeneratorem, oraz elektrolizy, przy temperaturach przekraczających 950 C. Oczywiście nowozelandzcy Maorysi nie posiadali tych skomplikowanych technologii (przed przybyciem białych osadników około 1840 roku nie znali oni zresztą obróbki żadnego metalu), nie mogli więc wyprodukować opisywanych tu odłamków.
       Jak dotychczas osobiście przeegzaminowałem cztery nienaturalnie wyglądające i silnie namagnesowane odłamki metaliczne, znalezione w zasięgu opadów z eksplozji w Tapanui (aczkolwiek słyszał o znacznej liczbie takich odłamków zalegających szuflady miejscowych kolekcjonerów niezwykłości, jednakże ze względów czasowych i praktycznych nie zdołał on dotrzeć do ich właścicieli). Dwa z nich posiadają złocisty kolor i znajdują się w muzeum geologicznym Uniwersytetu Otago. Dwa dalsze, podobne do tego pokazanego na rysunku C14, są w posiadaniu autora oraz w prywatnej kolekcji Ken'a Goldfinch. Piąty ogromny odłamek o nienaturalnym kształcie, wyglądający jak nadtopiony fragment samochodowej skrzynki biegów, zajduje się na wystawie muzeum w Invercargill (został on znaleziony w Waikaka, t.j. jedynie około 20 km na północny-zachód od krateru Tapanui). Z uwagi jednakże na jego zabezpieczenie przed bezpośrednim dotykiem czy dostępem przez zwiedzających, autor nie zdołał ustalić czy jest on namagnesowany.
       Odłamki wehikułu UFO oraz potopione "kamienie ceramiczne" nie są jedynymi niezwykłymi substancjami pozostałymi po eksplozji Tapanui. Dryftujący grzyb owej eksplozji porozsiewał bowiem po obszarze Nowej Zelandii kilka innych niezwykłych substancji. Najbardziej wymowny z tych substancji jest tzw. "trinitite", czyli rodzaj jakby zastygniętych kropelek szkła które znane są ludzkość z eksplozji nuklearnych. Inna posiana substancja to niezwykły "czarny piasek" ("black sand") czyli sproszkowane żelazo pokryte glazurą. Jeszcze inną substancją opadającą z grzyba tej eksplozji było sproszkowane złoto posiane w obszarze poeksplozyjnych opadów.
       Niezależnie od niniejszej strony internetowej, duże odłamki wehikułu UFO znalezione w okolicach krateru Tapanui opisywane są również na stronie newzealand_pl.htm - o tajemnicach i niezwykłościach Nowej Zelandii, oraz w monografii [5/4] w całości poświęconej opisom eksplozji Tapanui. Oto zdjęcia dwóch przykładów odłamków znajdowanych koło Tapanui.


Rys. #6: Fragment skrzynki biegów?

Rys. #6: Zdjęcie pokazujące powiększenie fragmentu obiektu wyglądającego jak stopiona skrzynka biegów. Obiekt ten znaleziony został na pastwisku równinnych okolic pobliskiego Waikaka, oddalonego jedynie o około 20 km na północny-zachód of krateru Tapanui. Powierzchnia gruntu jest tam płaska, pokryta glebą i pozbawiona kamieni oraz jakichkolwiek minerałów. Stąd obecność tam powyższego obiektu leżącego na powierzchni pastwiska nie daje się wytłumaczyć jako naturalne zdarzenie. Niestety, zdjęcie owo zmuszony byłem wykonywać przez szybę, stąd tylko powyższy (niewielki) fragment obiektu wyszedł na nim relatywnie dobrze widoczny. Cały obiekt jest większy i sugeruje technologiczne pochodzenie zamaskowane jednak potem następstwami eksplozji.


Rys. #7: Stopiony odlamek UFO

Rys. #7: Stopiony odłamek wehikułu UFO znaleziony niedaleko krateru Tapanui. Definitywne pochodzi on z jakiegoś wyprodukowanego fabrycznie obiektu, bowiem zawiera w sobie duże ziarna czystego aluminium, zaś jest wiadomo że aluminium w czystej formie nie występuje w naturze. Odłamek ten zawiera ziarna żelaza i czystego aluminium, wprasowane i potem wtopione w wymieszany z nimi piasek silikonowy. Żelazo jest silnie namagnesowane. Ponadto zamrożone są w nim zakłócenia w przestrzeni czasowej. Dlatego jeśli ktoś włoży je pod poduszkę, odłamek ten dostarcza dziwnych przeżyć paranormalnych. Dla oddania jego wielkości, duża moneta nowozelandzka (tj. stare 50 centów) położona została tuż przy nim. Ma ona średnicę 32 mm.


#E3. Samorodki "namagnesowanego izotopu złota", czy też kawałki pozaziemskiego metalu ciągle nieznanego ziemskiej nauce który wykazuje wszelkie cechy złota:

       Wygląda na to że jednym z produktów eksplozji Tapanui było pojawienie się w Nowej Zelandii kawałków tajemniczego metalu który dotychczas nie jest znany nauce ziemskiej. Kawałki tego metalu są nieodróżnialnie podobne do samorodków złota - patrz "Rys. #8ab" poniżej. Tyle tylko że są one namagnesowane. Powszechnie zaś wiadomo, że metale szlachetne, do których należy złoto, nie dają się namagnesować. W czasach kiedy ja prowadziłem badania krateru Tapanui, a jednocześnie wykładałem na Otago University, na Wydziale Geologii tego uniwersytetu istniało maleńkie muzeum z najróżniejszymi geologicznymi niezwykłościami. W zbiorach owego muzeum z Wydziału Geologii Otago University znajdowały się aż dwa kawałki tego niezwykłego metalu. Oba były podobnej wielkości, wyglądały podobnie, oraz oba były podobnie namagnesowane. Jeden z nich ja osobiście trzymałem w rękach, sprawdziłem czy jest namagnesowany, oraz sfotografowałem. Jego zdjęcia (ujmujące go z obu stron) pokazuję poniżej na "Rys. #8ab". Dla mnie był on nieodróżnialnie podobny do samorodka złota. Jednak ja NIE dysponowałem wówczas możliwościami badawczymi aby sprawdzić z jakiego metalu był on uformowany. Ciekawe że w owych czasach także żaden z naukowców owego Wydziału Geologii nie zadał sobie trudu aby go przebadać. Kawałek który ja sfotografowałem znaleziony został na zboczu góry Remarkables, koło Queenstown, a więc około 150 kilometrów na północny-północny-zachód od krateru Tapanui. Gdzie znaleziono drugi z tych kawałków tego nie zapamiętałem.
       W 1909 roku w nowozelandzkiej miejscowości Ross znaleziony został "samorodek złota" wielkości ludzkiej pięści. Z czasem stał on się dosyć słynny w całej Nowej Zelandii. Nazywa się go samorodek Roddy'ego z Ross. Ważył on aż 2807 gram (tj. 99 ounces). Jego niezwykłą cechą było jednak, że starzy ludzie opowiadali iż podobno był on "namagnesowany". Jego cechy musiały jednak być identyczne do cech złota. Wszakże na przekór iż podobno był on "namagnesowany", ówcześni złotnicy ciągle zakwalifikowali go jako "złoto". Jako też "samorodek złota" jest on wszędzie opisywany. Miejscowość Ross leży jakieś 350 km na północny-północny-wschód od krateru Tapanui. Jednak ciągle znajduje się ona w zasięgu odłamków eksplozji Tapanui. Wszakże spore "kamienie ceramiczne" dolatywały z Tapanui nawet do miejscowości Hokitika, która leży poza Ross w jeszcze dalszej odległości od Tapanui.
       Mnie intryguje pytanie czym właściwie są owe "namagnesowane samorodki złota". Znaczy, czy są one jakimś unikalnym izotopem złota o magnetycznej naturze, który został zesyntezowany przez ekstremalne warunki eksplozji Tapanui. Albo raczej są one złotopodobnym pozaziemskim metalem używanym w wehikule UFO który eksplodował koło Tapanui. Być może że tajemnica ta kiedyś zostanie wyjaśniona. Wszakże eksplozja Tapanui pozłociła Nową Zelandię grubą warstwą samorodów złota w całym obszarze zasięgu poeksplozyjnych opadów. Większa część tego "złotego runa" została wyzbierana podczas "gorączki złota" z końcowej części XIX wieku i początka XX wieku. Niemniej ciągle do dzisiaj w najróżniejszych zakątkach znajdowane są tam dalsze "samorodki złota". Wprawdzie typowo nikt nie sprawdza czy są one namagnesowane. Jednak pewnego dnia być może ktoś je sprawdzi, stwierdzi namagnesowanie kolejnego z nich, podda go dokładniejszym badaniom naukowym, oraz odkryje coś co zaszokuje cały świat.
       Przedmioty reprezentujące kluczowe dowody na to że wehikuły UFO eksplodowały koło Tapanui, giną zastraszająco szybko na najróżniejsze tajemnicze sposoby. Zdawałoby się jednak że tak cenne eksponaty jak opisywane tutaj "samorodki złota" czy próbki "złotopodobnego metalu" powinny być znacznie lepiej strzeżone niż np. "kamienie ceramiczne" czy kłody prastarych drzew "totara". Jednak owe samorodki też giną równie szybko i tajemniczo. Ja osobiście uważam, że owe eskalujące się znikanie materiału dowodowego jest sekretnie organizowane przez kogoś, np. przez istoty opisywane na stronie evil_pl.htm - o pochodzeniu zła na Ziemi. Wszakże jeśli te zaginięcia ktoś będzie uznawał za zwykłe "zbiegi okoliczności", wówczas zbiegów tych pojawia się tam zbyt dużo aby naprawdę były one jedynie przypadkami.
       Oto fotografia tego odłamka z tajemniczego i nieznanego naszej nauce metalu wyglądającego jak złoto.

Rys. #8a: Czy jest to kawałek namagnesowanego złota? Rys. #8b: Czy jest to kawałek namagnesowanego złota?

Rys. #8ab: Tajemniczy namagnetyzowany kawałek złotopodobnego metalu pozostały po eksplozji Tapanui. Wygląda on jak samorodek złota, chociaż nie wiadomo czy jest on złotem. (W czasach kiedy pracowałem na Uniwersytecie Otago, tamtejsi naukowcy nie usiłowali nawet ustalić jakim właściwie metalem on jest.) Oba powyższe zdjęcia pokazują ten sam kawałek, tyle że sfotografowany z dwóch różnych stron. Stara moneta 50 centów nowozelandzkich widoczna na zdjęciu ma średnicę 32 mm.


#E4. Szybko postępująca wandalizacja materiału dowodowego:

       W ostatnich czasach mieszkam relatywnie daleko od krateru Tapanui - tj. niemal 1000 kilometrów i na odmiennej wyspie Nowej Zelandii. Z powodu chronicznego bezrobocia (sprowadzonego na moją głowę m.in. badaniami owego krateru) często też jestem zmuszany do opuszczania owego kraju. Datego do krateru zaglądam teraz relatywnie rzadko, mniej więcej raz na jakieś 5 lat. Co mnie zawsze szokuje podczas kolejnych odwiedzin krateru, to ogromnie szybko postępująca wandalizacja materiału dowodowego. Za niemal każdą kolejną wizytą nadal udaje mi się odnaleźć zaledwie około połowy materiału dowodowego jaki widziałem tam podczas poprzedniej wizyty. Jeśli tak dalej pójdzie, już niedługo zniknie cały ów kiedyś tak obszerny materiał dowodowy.


Część F: Następstwa eksplozji Tapanui dla Nowej Zelandii:

      


#F1. Jak eksplozja UFO koło Tapanui dotknęła Nową Zelandię:

       Eksplozja Tapanui wywarła ogromny wpływ na Nową Zelandię. Nowozelandczycy odczuwają najróżniejsze następstwa owej eksplozji nawet obecnie, na przekór że nie jest im wcale wiadomo o jej zaistnieniu. Wyszczególnijmy więc tutaj najbardziej istotne następstwa uboczne eksplozji Tapanui, jakie ciągle dają się odnotować w Nowej Zelandii nawet obecnie.
       #1. Niedobór mikro-pierwiastków w glebie koło Krateru Tapanui. Ogromne gorąco oraz promieniowanie eksplozji Tapanui spowodowało że czułe na promieniowanie mikro-pierwiastki odparowały z gleby w okolicach krateru Tapanui. Dlatego obecnie gleba ta wykazuje niedostatek owych mikro-pierwiastków, np. selenu czy wapna. Z kolei brak tych mikro-pierwiastków powoduje, że okolice Tapanui są jednym z najbardziej niezdrowych obszarów Nowej Zelandii. Takim niezdrowym obszarem okolice te były zresztą od samego początka. Na bardzo interesujący dowód owej niezdrowości okolic Tapanui zwrócił mi uwagę jeden z miejscowych kolekcjonerów. Przykładowo, zgodnie z jego ustaleniami, jeśli w jakimkolwiek innym miejscu Nowej Zelandii przypadkowo odkopie się stare śmieci, dominującym je odpadkiem zawsze są stare butelki po alkoholu – będące obecnie obiektem zachwytu licznych kolekcjonerów. Jeśli jednak odkopie się jakieś stare śmieci w okolicach Tapanui, wówczas się okazuje że są one zdominowane przez butelki po lekarstwach. Prawdopodobnie także dziwna choroba "zaniku obronnosci immunologicznej" (a więc choroba z rodzaju chorób popromiennych), jaka często pojawia się w okolicach krateru Tapanui, a jaka lokalnie nazywana jest "grypą Tapanui" ("Tapanui flu"), jest także jedną z licznych konsekwencji owej eksplozji. Jak łatwo się zorientować podczas kontaktów z mieszkańcami okolic Tapanui, niemal w każdym domu ktoś albo posiadał, albo też właśnie posiada ową niezwykłą chorobę.
       #2. Telekinetyczne skażenie Nowej Zelandii. Wehikuły UFO jakie eksplodowały koło Tapanui, podczas swego rozpadu wzbudzily potężny błysk pola telekinetycznego. ("Pole telekinetyczne" to rodzaj przyspieszonego pola magnetycznego używanego do wzbudzania technicznej wersji telekinezy - po szczegóły patrz strona internetowa telekinesis_pl.htm.) Z kolei owo pole telekinetyczne spowodowało zwiększony wzrost wszelkich organizmów żywych. To jest powodem dla jakiego ludzie i zwierzęta urodzone i wyrosłe w Nowej Zelandii są tacy "pakowni". To jest też powodem dla jakiego niektóre drzewa (np. sosny i dęby) rosną w Nowej Zelandii około 5 razy szybciej niż w Europie.
       #3. Pojawienie się gigantycznych mutacji organizmów żywych. Telekinetyczne skażenie Nowej Zelandii podczas eksplozji Tapanui powodowało w przeszłości, oraz ciągle powoduje obecnie, że organizmy żywe jakie rodzą się w Nowej Zelandii, lub w pobliskich jej oceanach, czasami mutują się do gigantycznych rozmiarów. Mechanizm owej mutacji wyjaśniony został w podrozdziale JE9.2 z tomu 9 monografii [1/4]. Z powodu owych mutacji, w samej Nowej Zelandii, a także w wodach jakie ją otaczają, niemal każda istota żywa występuje w dwóch rozmiarach: normalnym i gigantycznym. Ów gigantyczny rozmiar jest zwykle 5 do 12 razy większy niż normalny rozmiar. Oto fotografia najbardziej słynnego z grona gigantycznych mutantow Nowej Zelandii, mianowicie super-ptaka zwanego moa. Odnotuj jednak, że jest to tylko jeden przykład z długiego wykazu takich telekinetycznych mutantów:
       Długi wykaz gatunków zwierząt które posiadają co najmniej owe dwa wymiary, zawarty jest w moich monografiach naukowych [5/4] i [5/3]. Aby jednak wspomnieć chociaż kilka przykładów jakie już od dawna są znane na świecie, to należą do nich: super-ptak moa (normalnego rozmiaru moa był wielkości indyka, natomiast największy z gigantycznych moa był wielkości żyrafy), ostatnio bardzo sławna "gigantyczna mątwa" (po angielsku "giant squid" lub "aratupus") którego maleńkie dziecko o niemal 10-ciu metrach długości wystawione zostało w 2003 roku do publicznego oglądania w Te Papa muzeum z Wellington, ptak Kiwi, oraz wiele więcej stworzeń. Co jest nawet bardziej interesujące, aż do około 18-go wieku okolice krateru Tapanui w Nowej Zelandii zamieszkiwane były przez szczep ludzkich gigantów. Owi ludzcy giganci byli lokalnie nazywani "Te Kahui Tipua" zaś ich wzrost zwykł dochodzić do 5 metrów wysokości. Gigantyczne szkielety owych ludzkich olbrzymów ciągle znajdowane są od czasu do czasu - niestety natychmiast po znalezieniu zawsze jakoś znikają w dosyć tajemniczych okolicznościach. Więcej na temat ludzkich gigantów z Nowej Zelandii czytelnik znajdzie na odrębnej stronie, w menu oznaczonej Nowa Zelandia.
       #4. Fluktuacje czasu. Wehikuły UFO jakie eksplodowały koło Tapanui reprezentują tzw. wehikuły czasu. Z kolei eksplozja wehikułu czasu wzbudza potężne zakłócenia w "przestrzeni czasowej", a więc również zakłócenia w ciągłości upływu czasu na danym terenie. Czas zaczyna tam wówczas falować tak jak fale na jeziorze. Ów falujący czas z kolei posiada zdolność do wynoszenia do naszych czasów najróżniejszych zwierząt (lub ludzi), jakie normalnie żyją w odmiennych czasach. Ponieważ takie wynoszenie do naszych czasów zwierząt które już dawno wymarły jest najbardziej niezwykłym zjawiskiem które powtarzalnie ma miejsce w Nowej Zelandii, opiszę je we większej liczbie szczegółów w odrębnym punkcie #F2 poniżej.
       #5. Tajemnicze zjawiska ciągle mające miejsce w Nowej Zelandii. Skażenie okolic krateru Tapanui polem telekinetycznym oraz zakłóceniami czasoprzestrzeni, powoduje wystąpienie całej gamy niezwykłych zjawisk w okolicach owego krateru. Aby wspomnieć tutaj niektóre z owych zjawisk, w samym kraterze Tapanui dziwne okrągle kule światla widywane są nocami. Zwykle są one wielkości piłki ping-pongowej, oraz są one w stanie przenikać przez obiekty stałe. Niektórzy ludzie wyjaśniają je jako duchy ofiar zabitych podczas eksplozji Tapanui. Ponadto, w okolicach krateru Tapanui niemal nigdy nie uderzają zwyczajne pioruny, za to pojawia się tam dziwne zjawisko "wyładowań kurtynowych" ("curtain lightings"). Po więcej tego typu niewyjaśnionych zjawisk - patrz odrębna strona internetowa newzealand_pl.htm - o Nowej Zelandii, lub patrz moje monografie [5/4] i [5/3].
       #6. Istnienie w Nowej Zelandii napowierzchniowych pokładów złota. Błysk pola telekinetycznego jaki pojawił się w momencie eksplozji Tapanui spowodował także zjawisko syntezy jądrowej kropelek złota. Stąd natychmiast po owej eksplozji powierzchnia Nowej Zelandii dosłownie pokryta była cienką warstewką złotego pyłu i samorodków złota. Całe kieszenie złota zalegały nawet na powierzchni kamieni i kłod drzewnych, tak jak to jest wyjaśnione dla kamienia ceramicznego z Roxburgh - którego fotografia pokazana została na niniejszej stronie internetowej. Owo napowierzchniowe złoto zapoczątkowało słynną "gorączkę złota" jaka opanowała Nową Zelandię w końcowych latach 19 wieku. Z kolei owa gorączka złota stworzyła historyczne fundamenty dla obecnej ekonomii Nowej Zelandii.
       Interesująca cecha złotego piasku jaki zwykł zalegać powierzchnię gleby Nowej Zelandii, jest że jego własności zmieniały się koncentrycznie z odległością od centrum owej eksplozji. Dlatego podczas okresu owej nowozelandzkiej gorączki złota ludzie byli w stanie dokładnie określić skąd dane złoto pochodzi poprzez jedno rzucenie na nie okiem.
       #7. Brak lasów w centralnej części Wyspy Południowej Nowej Zelandii. Eksplozja Tapanui powyrywała z korzeniami drzewa na niemal połowie obszaru Nowej Zelandii. Drzewa te następnie zostały spalone ogniem eksplozji. Dlatego nie istniały później nasiona jakie mogłyby rozpocząć porost nowych lasów już po zaistnieniu eksplozji Tapanui. To jest powodem dla jakiego cetralna część Wyspy Południowej Nowej Zelandii wcale nie posiadała lasów kiedy biali osadnicy przybyli do Nowej Zelandii około 1840 roku. Jednak cały ten obszar ciągle był pokryty kłodami powalonych starych drzew, jakie powyrywane zostały siłą podmuchu owej eksplozji. Do dzisiaj większość owych starych pni drzewnych została pousuwana. Niemniej ich pozostałości ciągle dają się odnaleźć w najróżniejszych odludnych miejscach.
       #8. Masowe wyginięcie najróżniejszych gatunków stworzeń z Nowej Zelandii, włączając w to słynnego super-ptaka moa, lokalnego gigantycznego orła zwanego "harpagornis moorei" - którego rozpiętość skrzydeł przekraczała 3 metry, małej wersji lokalnego ptaka Kiwi, oraz wielu więcej. To właśnie eksplozja koło Tapanui unicestwiła wszystkie owe duże i małe zwierzątka, jakie zwykły żyć sobie tutaj dostatnie przed 1178 rokiem.
       #9. Drzewa jakie pamiętają czasy Jezusa. Eksplozja Tapanui z 1178 roku powyrywała z korzeniami ogromne dżungle porosłe ponad tysiącletnimi drzewami o bardzo twardym drewnie, lokalnie nazywanymi totara. Totara jest bardzo wolno rosnącym drzewem. Drzewa te zasiane przed eksplozją Tapanui zwykły rosnąć ponad 1000 lat aby osiągnąć średnice około 1 metra. Częściowo popalone kłody owych wspaniałych drzew ciągle dają się odnaleźć nawet do dzisiaj w najróżniejszych odludnych miejscach Nowej Zelandii. Niektóre z owych kłod mają 2 do 4 metrów średnicy. To zaś oznacza, że musiały one rosnąć już tysiące lat zanim Jezus przybył na Ziemię. Miejscowi operatywni rzemielśnicy używają piękne czerwone drewno owych starożytnych drzew aby produkować z niego najróżniejsze pamiątki dla turystów. Stąd jeśli ma się szczęścia natknięcia się na ktoregoś z owych operatywnych rzemielśników, wówczas za jedynie kilka dolarów można sobie kupić w Nowej Zelandii pamiątkę wykonaną z drewna "totara" które pamięta czasy kiedy Jezus właśnie realizował swoją misję na Ziemi. Oczywiście, zakup takiej historycznej pamiątki byłby także naszym osobistym wkładem w konserwację historii naszej planety. Jest tak ponieważ kiedy ludzie w końcu uświadomią sobie ogromne znaczenie eksplozji Tapanui dla naszej planety, wówczas naukowcy będa w stanie przebadać takie pamiątki ciągle wówczas zachowane właśnie dzięki turystom.
* * *
       W uzupełnieniu do powyższego podsumowania następstw eksplozji UFO koło Tapanui jakie dotknęły Nową Zelandię, omówię teraz nieco szerzej kilka co ciekawszych przykładów takich następstw. Na dokładne omówienie ich wszystkich oczywiście brak miejsca na niniejszej, krótkiej stronie internetowej. Jednak ci z czytelników których następstwa te zainteresują, znajdą ich pełną prezentację we w/w darmowej monografii [5] - o eksplozji UFO koło Tapanui, dostępnej gratisowo m.in. za pośrednictwem niniejszej strony.


#F2. Zafalowania tzw. "przestrzeni czasowej" oraz powtarzalne pojawianie się w dzisiejszej Nowej Zelandii fauny z przeszłości która już tam dawno wymarła, np. ptaków moa:

       Owo falowanie "przestrzeni czasowej" spowodowane eksplodowaniem koło Tapanui tzw. "wehikułu czasu", posiada liczne następstwa. ("Wehikuł czasu" jest to wehikuł UFO trzeciej generacji. Po jego opisy patrz rozdział N z tomu 11 monografii [1/5] - o zaawansowanych napędach magnetycznych.) Dla przykładu, zdolność "przestrzeni czasowej" do przenoszenia organizmów żywych do innych czasów może nawet być kiedyś wykorzystana przez ludzi do budowy zaawansowanych wehikułów czasu opisanych w punkcie #D1 strony internetowej timevehicle_pl.htm. Jeśli opisywane tutaj zafalowanie przestrzeni czasowej przypadkowo wynosi jakieś zwierzęta do naszych czasów, wówczas po krotkim ich pobycie w naszych czasach, owe zwierzęta zabierane są z powrotem do ich własnego czasu. Stąd, w wyniku owych fluktuacji czasu spowodowanej eksplozją wehikułu czasu koło Tapanui, w Nowej Zelandii dosyć regularnie pojawiają się w naszych czasach najróżniejsze prehistoryczne stwory. Ludzie relatywnie często widzą też tam owe prehistoryczne zwierzęta, które czasami nawet napadają i zjadają pojedyńczych ludzi. Potem następnym zafalowaniem "przestrzeni czasowej" owe dziwne prehistoryczne zwierzęta zabierane są z powrotem do ich własnych czasów. Już dawno wymarłymi zwierzętami najczęściej pojawiającymi się w Nowej Zelandii w wyniku owych zafalowań przestrzeni czasowej są ogromne ptaki Moa. Co jakiś też czas w Nowej Zelandii ludzie widzą owe ptaki, lub odnajdują ich ślady - na przekór że ptaki Moa całkowicie wymarły w 1178 roku, tj. zaraz po owej eksplozji UFO koło Tapanui. Stąd jednego dnia ludzie je spotykają i widzą, następnego dnia nie daje się już ich odnaleźć. Najnowszy przypadek kiedy to dwóch australijskich naukowców odnalazło świeże ślady tzw. "scrub moa" w nowozelandzkiej puszczy z okolic Urewera, opisany został w artykule zatytułowanym "Urewera moa 'probably emu' ", opublikowanym na stronie A5 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie z środy (Wednesday), January 9, 2008. Te same świeże ślady moa opisane również zostały w jeszcze jednym artykule o tytule "Big birds puzzle experts" (tj. "Ogromne ptaki zastanawiają ekspertów") który ukazał się na stronie A8 nowozelandzkiej gazety The New Zealand Herald, wydanie z czwartku (Thursday), January 10, 2008.
       W tym miejscu warto sobie uświadomić, że fluktuacje czasu występują w pobliżu każdego byłego miejsca eksplozji wehikułu czasu. Z kolei w historii Ziemi eksplodowało już sporo takich wehikułów czasu w najróżniejszych miejscach naszego globu (po szczegóły patrz podrozdziały C7 do C7.3 w monografii [5/4]). Dlatego takie prehistoryczne zwierzęta pojawiają się i znikają nie tylko w Nowej Zelandii, ale także i w całym szeregu najróżniejszych innych miejsc naszej planety. Najbardziej znanym z nich jest słynny "Nessie" z jeziora Loh Ness w Szkocji, a także podobny do dinozaura potwór z jeziora Cini w Malezji.
      

Rys. #9a: Moa super-ptak Rys. #9b: Moa z ludzką figurą

Rys. #9ab: Dwie fotografie gigantycznej mutacji ptaka moa z Nowej Zelandii. Aczkolwiek powyższe moje amatorskie fotografie pozostawiają wiele do życzenia (prawa z nich pstryknięta została przez szybę), ciągle relatywnie dobrze oddają one ogromne rozmiary tej szczególnej mutacji ptaka moa - kiedy jest ona porównana do zarysów dorosłego człowieka. Zauważ że wszystkie gigantyczne mutacje ptaka moa oryginalnie wywodzą się z ptaka o wielkości typowego indyka, jaki w Nowej Zelandii zwykle jest nazywany "bush moa". Około 100 000 lat stary i dobrze zachowany szkielet takiego bush-moa wielkości indyka został odkopany w Centennial Park z Timaru - miejsce tego odkrycia ciągle jest tam oznakowane nawet i dzisiaj (chociaz sam szkielet został doskonale ukryty przed publicznym oglądaniem i prawdopodobnie kiedyś tajemniczo zniknie – podobnie jak to stało się ze szkieletami ludzkich gigantów także odkrytych w Timaru).


Część G: Następstwa eksplozji Tapanui dla całej naszej planety:

      


#G1. Światowe następstwa eksplozji Tapanui:


       Eksplozja Tapanui wywarła potężny wpływ na całą naszą planetę. Wyliczmy więc tutaj te następstwa eksplozji Tapanui, jakie dają się zaobserwować nawet obecnie.
       #1. Przemieszczenie się biegunów Ziemi o około 7 stopni. Istnieje dosyć złożony mechanizm jaki spowodował owo przemieszczenie się biegunów Ziemi. Mechanizm ten opisany jest dokładnie w monografii [5/4] razem z obszernym materiałem dowodowym jaki wykazuje że faktycznie zaistniała relatywnie niedawne przesunięcie biegunów Ziemi po eksplozji Tapanui z 1178 roku.
       #2. Potężne fale morskiego tsunami w Europie, oraz powodzie morskie w Azji. Gigantyczne fale tsunami spowodowane eksplozją Tapanui były największymi jakich opisy zachowały się w ludzkiej mitologii. Między innymi fale te zniszczyły starożytne miasto Salamis na Północnym Cyprze (to w którym wynaleziono wyrób kiełbas do dzisiaj w wielu krajach zwanych "salami"). Na zachodnim wybrzeżu Schleswig-Holstein z obecnych Niemczech północnych fale te utopiły niezliczonych ludzi. Ponadto fale te całkowicie zmiotły z powierzchni ziemi słynną z bogactwa i z dekadentnego życia jej mieszkańców wyspę Veneta na Morzu Bałtyckim, do dzisiaj opisywaną licznymi legendami.
       #3. Najróżniejsze uszkodzenia monumentów w Europie (np. Pochyłej Wieży z Pisa we Włoszech, czy Aya Sophia w Istanbule, Turcja).
Rys. #10: Aya Sophia

Rys. #10: Aya Sophia i dr Jan Pajak - czyli zdjęcie jakie ja wykonałem sobie w 1993 roku przed frontem słynnej "Aya Sophia" w Istambule. (Kliknij na to zdjęcie aby oglądnąć je w powiększeniu.) Do dzisiaj panuje o niej opinia, że zbudowana ona została z użyciem nadprzyrodzonych mocy. Więcej informacji na temat jej nadprzyrodzonego charakteru zawarte zostało w podpisie pod "Fot. #1c" ze strony internetowej o Biblii autoryzowanej przez samego Boga. Aya Sophia jest praktycznie jedną z najstarszych budowli na świecie, jakie ciągle są użytkowane do dzisiaj. Początkowo budowana była jako Bazylika chrzescijańska, ukończona w 537 roku AD, zaś obecnie służy jako meczet i muzeum. Jej kopuła uformowana na kształt kopuły kulistej UFO typu K8, została zdeformowana właśnie w wyniku ruchów Ziemi spowodowanych eksplozją Tapanui z 1178 roku.

       #4. Zamrożenie Grenlandii razem z kolonią Wikingów jaka wówczas ją zamieszkiwała osiedlona tam przez Eryka Czerwonego.
       #5. Stopienie mostu lodowego przez Cieśninę Beringa., a w tren sposób odcięcie Azji od bezpośredniego połącznia z Północną Ameryką.
       #6. Pojawienie się tzw. Małej Epoki Lodowej (the "Little Ice Age") w Europie po 1178 AD, połączone z drastycznym ochłodzeniem się klimatu Europy po 1178 AD.
       #7. Wymieranie całych narodów w Europie. Gwałtowne ochłodzenie się klimatu, połączone z dotychczas nieuświadamianym przez ortodoksyjną naukę skażeniem powietrza oraz niszczycielskimi opadami jakie nastąpiły zaraz po eksplozji Tapanui, spowodowało następne wymarcie całych narodów w Europie i w innych częściach świata. To właśnie w owym czasie "płaskogłowi" słowianie wymarli i zostali zastąpieni przez obecnych "okrągło-głowych". Dla przykładu w Polsce owego czasu całkowicie wymarła rodzina polskich królów nazywanych "Piastami" (należeli oni do słabszej rasy "płaskogłowych" Europejczyków). To także w owym czasie najróżniejsze szokujące zmiany nastąpiły na całym świecie. Dla przykładu płaskowyże Nasca właśnie w owym czasie opanowała obecna susza. Także zielone laki imperium Anastazjów z Centralnej Ameryki zamieniły się wówczas w dzisiejszą pustynię.
       #8. Rezonowanie hałasu telepatycznego w atmosferze ziemskiej. Z kolei owo rezonowanie spowodowało degeneracje ludzi poddanych jego działaniu. Wynikiem końcowym było, że eksplozja Tapanui sprowadziła na Ziemię ciemnotę i brzydotę znaną jako okres Średniowiecza. W tym miejscu warto jeszcze raz podkreślić, że UFOnauci którzy eksplodowali swoje wehikuły UFO koło Tapanui wiedzieli o tych wszystkich niszczycielskich następstwach. Niemniej ciągle z premedytacją eksplodowali oni swoje wehikuły aby cofnąć ludzkość w rozwoju do tyłu.


Część H: Jak to się stało - znaczy mechanizm i motywy technicznego wywołania eksplozji Tapanui:

      


#H1. Skąd się wzięła cała ta energia:

       Aby spowodowac az tak potezna eksplozje, konieczna jest ogromna ilosc energii. Jak sie okazuje wehikuly UFO przechowuja owa energie w urzadzeniu technicznym zwanym komora oscylacyjna.
       Nazwa "komora oscylacyjna" przyporządkowana została urządzeniu technicznemu które stanowi na tyle potężny "magnes" że może on być używany jako pędnik magnetyczny w wehikułach latających typu "magnokraft". Jak to jest podparte materiałem dowodowym pokazanym na niniejszej stronie internetowej, komory oscylacyjne są już od bardzo dawna używane przez wehikuły UFO jako ich urządzenia napędowe oraz akumulatory ich zapasów energii.
       Komora oscylacyjna jest więc nie tylko "pędnikiem" dla UFO, ale także przechowuje w sobie cały zapas energii owych wehikułów. Akumuluje ona energię UFO w najczystszej postaci, mianowicie jako energię magnetyczną. Jak ujawniają to moje obliczenia, najmniejsze UFO typu K3 przechowuje w swoich komorach oscylacyjnych magnetyczny odpowiednik dla co najmniej 1 megatony czystej energii. Z kolei średniej wielkości wehikuł UFO typu K6, jaki to typ eksplodował właśnie koło Tapanui, przechowuje w swoich komorach oscylacyjnych co najmniej odpowiednik dla 10 megaton czystej energii. Ponieważ koło Tapanui eksplodował stos około 7 UFO typu K6, to oznacza że owa eksplozja posiadała wydatek co najmniej 70 megaton TNT (a tak naprawdę to najprawdopodobniej znacznie nawet więcej).
       Ogromna ilość energii która może być akumulowana w komorach oscylacyjnych, pozwala także aby komory te były używane jako ogromnie pojemne akumulatory energii do samochodów naszej przyszłości. Wszakże to właśnie za wynalezienie akumulatora energii do samochodu który wykazywałby ce